No więc, od początku...
Ruda jest raczej psem niepewnym, który nie pracował w rozproszeniu. Pojechaliśmy do Nowego Targu, na torek agility.
Myślałam, że Ruda będzie siedziała z podkulonym ogonem, chowała się i 0 reakcji na wołanie/ komendy itd. Jednak się myliłam...
Wyjechaliśmy z rana, 50min jazdy busem. Potem na nóżkach 2km. Doszliśmy 40 min przed czasem, więc Ruda sobie "pozwiedzała" cały teren. Później przyszli inni. Ruda oczywiście niepewna, ale tylko trochę.
Poznała kilka psów, może nie zaprzyjaźniła się ale powoli! :)

Ruda jest raczej psem niepewnym, który nie pracował w rozproszeniu. Pojechaliśmy do Nowego Targu, na torek agility.
Myślałam, że Ruda będzie siedziała z podkulonym ogonem, chowała się i 0 reakcji na wołanie/ komendy itd. Jednak się myliłam...
Wyjechaliśmy z rana, 50min jazdy busem. Potem na nóżkach 2km. Doszliśmy 40 min przed czasem, więc Ruda sobie "pozwiedzała" cały teren. Później przyszli inni. Ruda oczywiście niepewna, ale tylko trochę.
Poznała kilka psów, może nie zaprzyjaźniła się ale powoli! :)

Dexter i Lili wymiatali na torze. Było na co popatrzeć! Wcześniej szaleli, biegali i gonili się :) Niee, Ruda im nie towarzyszyła, tylko obserwowała :)
Jantar też był, przyszedł później. Ruda dała się usadzić koło niego i ślicznie pozowali do zdjęć! :) Wogóle ładnie reagowała, przychodziła jak wołałam, wykonywała triki, zostawała... STARAŁA SIĘ, może nie jakoś specjalnie ale jakieś zainteresowanie pracą było :)
No i cóż, na początku ja zwaliłam całą robotę, albo wpadałam w psa, albo w przeszkody... Jednak po kilku próbach poszło mi lepiej, Ruda troszkę z czasem się rozkręciła. Tunel nie jest wcale taki straszny, huśtawka też!
Ostatnia próba i Ruda totalnie mnie zaskoczyła! Szybko i energicznie przebiegła, a ja o nic nie zahaczyłam. Może bardzo dużo jej brakuje do bołdełów, ale i tak jest mega! Tego się zupełnie nie spodziewałam. Może coś z tego będzie? Na razie biega "na smakołyk" ale to dopiero pierwsze spotkanie i już takie zaangażowanie... Musimy popracować zawracania, skręcania itd.
Sama z siebie też jest dumna, i bardzo zmęczona. Dużo się dzisiaj działo! Poznaliśmy kilka fajnych osób, kilka czworonogów i było naprawdę fajnie!
Może dostanę filmik jak biegniemy z Rudą, ciekawe jak to wyszło, bo być może z zewnątrz wygląda dużo gorzej niż mi się wydaje :p Ale wszyscy mówili że jest dobrze!
No i potem droga powrotna, 2km i 50min busem xD
Nie czuję nóg. Boli mnie głowa, jestem mega zmęczona. Ale było warto, jestem zadowolona i Ruda też :D
A tutaj macie link do funpage, zapraszam! Nowy Targ Agility Team <3
https://www.facebook.com/N.TargAgility?fref=ts
komentarze mile widziane :p







